30 września 2011

Pałac Lubostroń

Nawiązując do tytułu poprzedniego posta "Mieszkamy we dworze", niektórzy mogą powiedzieć.., a my.....


mieszkamy w pałacu. W ostatnią niedzielę, postanowiliśmy ponownie po kilu latach  zobaczyć  Lubostroń.

W zasadzie nic się nie zmieniło, pałac i otoczenie zadbane, sporo spacerowiczów i gości. Zdaje się, że wcześniej nie było bryczki do podwózek, przynajmniej ja jej nie widziałem. Ta widoczna na zdjęciu, jakby czekała na nas. Nie będąc do końca o tym przekonany, postanowiłem po parku poruszać się pieszo
A jest gdzie spacerować, otoczenie pałacu, to kilkanaście hektarów, wszystko jednak utrzymane wzorowo.
W tym dniu, pałac zamknięty był dla zwiedzających oraz dla fotografów  robiących sesje ślubne. Udało nam się jednak wejść do holu i przez otwarte drzwi, zrobić parę ujęć. Przyczyną zamknięcia, były przygotowania do koncertu fortepianowego.
Teraz troszkę o historii tego zabytku. Zainteresowanych, zapraszam do przeczytania ciekawego tekstu, pobranego ze strony Pałac Lubostroń w Lubostroniu
Oto histroria:
Kiedy Fryderyk hrabia Skórzewski po raz pierwszy ujrzał kupioną przez swego ojca Franciszka, zagubioną wśród nadnoteckich łąk wieś Piłatowo, urok miejsca o malowniczym krajobrazie zafascynował go do tego stopnia, że postanowił w tym "sercu lubym ustroniu" wybudować w przyszłości siedzibę godną swego rodu. Stało się to w latach 1795-1800.
Zauroczony Dobrzycą - rezydencją swojej siostry Aleksandry Augustynowej Gorzeńskiej zwrócił się do wybitnego architekta doby stanisławowskiej Stanisława Zawadzkiego z propozycją zaprojektowania i wybudowania pałacu. Ten wykształcony w Akademii Świętego Łukasza w Rzymie profesor architektury wykonał projekt wzorując się na pałacu Merliniego w Królikarnii i na wzorach centralnych willi Palladia, pałacu na rzucie kwadratu z trzykondygnacyjną rotundą pośrodku, przykrytą kopułą na wysokim tamburze.
Prace sztukatorskie powierzył hrabia Skórzewski znanemu rzeźbiarzowi Michałowi Ceptowiczowi. Pod kopułą okrągłej sali umieszczony został fryz figuralny przedstawiający antyczny pochód ofiarny, a poniżej cztery płaskorzeźby przedstawiające: królową Jadwigę przyjmującą posłów krzyżackich w Inowrocławiu, zwycięstwo Wojsk Polskich nad krzyżakami w bitwie pod Koronowem w 1410 roku, króla Władysława Łokietka znajdującego Floriana Szarego na polu bitwy pod Płowcami w 1331 roku, oraz Fryderyka II oglądającego plany regulacji budowy nowych śluz w Bydgoszczy.
Posadzka sali rotundowej została misternie ułożona z różnokolorowego drewna w jej środkowym rondzie umieszczono wizerunek Orła i Pogoni. Prace malarskie powierzył hrabia Skórzewski profesorowi uniwersytetu wileńskiego Franciszkowi Smuglewiczowi i jego bratu Antoniemu - twórcom dekoracji Zamku Ujazdowskiego w Warszawie. Kopułę pałacu ozdobiła rzeźba Atlasa dźwigającego kulę ziemską - dzieło rzeźbiarza Władysława Marcinkowskiego.
Ponad 40 hektarowy park okalający pałac i zabudowania dworskie zaprojektował znakomity ówczesny architekt ogrodów - Teichert.
Lubostroń stał się ostoją myśli patriotycznej i życia narodowego. Gościli tu tacy luminarze nauki i sztuki jak: Stefan Garczyński, Gustaw Zieliński, ks. Ignacy Polkowski, Erazm Rykaczewski, płk. Kazimierz Mielęcki. Istnieją również domniemania, że jednym z gości był sam Adam Mickiewicz. Przez lubostrońskie salony przewinęli się również przedstawiciele najznamienitszych polskich i europejskich rodów arystokratycznych: Radziwiłłowie, Czartoryscy, Czetwerńscy, Lubomirscy, Braniccy, Talleyrand-Perigord'dowie.
W 1928 roku pałac w Lubostroniu Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej został uznany za zabytek.
W 1939 roku pałac Lubostroń wyposażony w cenne meble, zbiory malarskie, porcelany, wspaniałe zbiory biblioteczne podzielił los tysięcy polskich pałaców i dworów. Po wojnie był siedzibą Funduszu Wczasów Pracowniczych, co mimo, że nie było najlepszym rozwiązaniem, uchroniło go przed poważną dewastacją.
Od 30 kwietnia 1994 roku zabytkowy zespół pałacowo – parkowy jest siedzibą samorządowej instytucji kultury.
Od 01 września 2009 roku Pałac Lubostroń jest instytucją kultury współprowadzoną przez Samorząd Województwa Kujawsko - Pomorskiego
i Samorząd Powiatu Żnińskiego.
Od 2000 roku dyrektorem instytucji jest Andrzej Budziak.

Celowo, stosując zasadę kontrastu - wystawiłem te zdjęcia. Chciałem przez to pokazać jak różny los spotyka nasze piękne zabytki. Niby dwie podobne budowle z tego samego okresu a jak różny jest ich stan. Jak ktoś pięknie napisał w komentarzach poprzedniego posta: " gdyby tu była biblioteka, siedziba gminy, przedszkole itp...zapewne stan tego budynku byłby inny". To prawda, to co w minionym okresie było zmorą dla pewnych spraw, dla innych okazało się zbawieniem. Pałac w Lubostroniu ( jak mogliśmy przeczytać), był siedzibą Funduszu Wczasów Pracowniczych i to uratowało go od zagłady.

12 komentarze:

  1. Lubostoń napsałeś w tytle :-) no byłem widziałem na weselu - ekstra na zdjęciach nawet lepiej jak w oryginale :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. udało mi się zwiedzić też piwnice... tu ich nie widzę a polecam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Z przyjemnością przeczytałem post i obejrzałem Twoje piękne zdjęcia. Od mojej wizyty minęło już z 12 lat, ale stwierdzam, że klimat tamtej wycieczki jest obecny na tych ujęciach. Mnie pałac bardzo przypadł do gustu i tez chętnie bym go jeszcze raz obejrzał.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Dzięki, Jerzy - już poprawiłem :)
    Może jeszcze kiedyś, odwiedzę i piwnice, jeśli mają w nich wino :)

    Wiesiu, Polska jak widać jest mała. Nasze szlaki turystyczne, często się pokrywają ze sobą. Piękne jest jednak to, że każdy patrzy trochę innym spojrzeniem. Dzięki temu, bez wstrętu, możemy oglądać fotki na zaprzyjaźnionych blogach :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. miejsce na wino było :-)) może pochowali na czas imprezy :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. nie chce się wierzyć że to widoki z XXI wieku:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Rzeczywiście różnica pomiędzy budynkami (a raczej stanem w jakiem obecnie są)kolosalna. szkoda, że niektóre piękne budowle obracają się w ruiny :(

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Oj przepraszam, za szybko mi się wysłało i nie jako Margarytka :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Kontrast pokazowy!
    A swoją drogą - przejeżdżam w niewielkiej odległości od pałacu od prawie 20 lat i - nie wiedziałam nic o jego istnieniu;(
    Wpisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. No i zapomniałam z wrażenia dodać, że pałac piękny i pięknie pokazany!
    :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Piękny pałac i równie piękne zdjęcia. Ileż to jednak wspaniałych dzieł architektury zostało rozkradzionych i zrujnowanych?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Jurku a skąd wiedzieli, że przyjedziesz, przede mną zamknęli na trzy spusty? :)

    Szafot, to tylko dlatego, że na teren parku mogą wjeżdżać tylko samochody gości, więc nie są zmorą na zdjęciach :)

    Calimera, wyświechtana przypowiastka mówi, że ludziom trzeba dać wędkę - niektórzy dostali od losu rybę ;)

    Margarytka, nie ma sprawy :)

    Ewo, Lubostroń leży na uboczu, można powiedzieć - zagubiony wśród lasów. Gdyby nie wszędobylskie żółte tablice informacyjne, trudno byłoby tam trafić. Warto jednak Ewo, zboczyć z krajowej piątki w Żninie i skierować się na Łabiszyn.
    Pałac zechciał się pięknie pokazać na zdjęciach :)
    Dziękuję :)

    Tojav, ładna pogoda była, to i zdjęcia wyszły. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Zapraszam do komentowania zdjęć, nie trzeba się logować,
można to zrobić anonimowo. Dziękuję :)